Gmina zapłaci za brak eksmisji. Spór z właścicielem mieszkania kosztował 70 tys. zł

15 stycznia 2026

Wysokie odszkodowania wypłacane przez gminy właścicielom mieszkań z tytułu braku możliwości przeprowadzenia eksmisji stają się coraz bardziej widocznym problemem finansowym samorządów. Ostatni wyrok dotyczący Toruń pokazuje skalę zjawiska i jego konsekwencje dla budżetów lokalnych, które ostatecznie obciążają podatników.

Zgodnie z prawomocnym orzeczeniem Sądu Rejonowego w Toruniu z 14 października 2025 r. miasto zostało zobowiązane do zapłaty właścicielowi lokalu niemal 70 tys. zł wraz z odsetkami. Sprawa dotyczyła mieszkania zajmowanego przez lokatorów, wobec których już w 2012 roku zapadł wyrok eksmisyjny. Jego wykonanie zostało jednak wstrzymane do czasu zapewnienia przez gminę lokalu socjalnego. Ponieważ przez lata taki lokal nie został udostępniony, właściciel wystąpił o odszkodowanie.

Początkowo miasto zawarło ugodę z poprzednim właścicielem nieruchomości, wypłacając 12 tys. zł za okres od 2014 do 2017 roku. Po zmianie właściciela zawarto kolejną ugodę, przewidującą miesięczną rekompensatę w wysokości 577 zł. Nowy właściciel uznał jednak tę kwotę za rażąco zaniżoną i skierował sprawę do sądu. W toku postępowania biegły ustalił, że rynkowy czynsz możliwy do uzyskania za ten lokal wynosił co najmniej 1700–1800 zł miesięcznie. Na tej podstawie sąd zasądził na rzecz właściciela 67 146 zł odszkodowania oraz dodatkowo ponad 6,6 tys. zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

Treść znajduje się w archiwum

Możesz ją przeczytać kupując dostęp do naszego archiwum STANDARD.